nasza misja

spis
treści

polskie miasta w Internecie

kontakt

nasi partnerzy

 

Nowa jakość Poznania

Rozmowa z Ryszardem Grobelnym,
prezydentem miasta Poznania

- Jako prezydent dużego miasta oraz prezes Związku Miast Polskich pełni pan podwójną rolę samorządową. Jakie zadania pana czekają?
- Takie same, jak prezydenta każdego prężnie rozwijającego się miasta - jak najpełniej wykorzystać wszystkie szanse rozwojowe, aby rozwijało się jeszcze dynamiczniej, a ludziom żyło się w nim coraz lepiej.
- A konkretnie?
- To są setki działań. Gdy patrzy się na roczny bilans zadań, to okazuje się, że są tam około 2 miliony przedsięwzięć. I są one bardzo różnorodne: są to plany rozwoju przestrzennego, współpraca z ludźmi starszymi, rozwijanie organizacji pozarządowych, poprawa wydawania decyzji administracyjnych. Niewątpliwie dla wielu miast, także dla Poznania, najważniejsze są przedsięwzięcia inwestycyjne, tworzenie jak najlepszych warunków do inwestowania, przyciąganie inwestorów z zewnątrz. Ważne jest także tworzenie warunków naszym poznańskim inwestorom, którymi są najczęściej średnie i małe firmy.

 

Urząd Miasta Poznania
Biuro Promocji Inwestycji

plac Kolegiacki 17,
61-841 Poznań
tel. 852 19 47,
fax 852 76 86
www.city.poznan.pl
promocja@
um.poznan.pl

- Między największymi polskimi miastami trwa silna konkurencja. Prężnie rozwijają się Wrocław, Kraków, Gdańsk, które wyprzedzają stolicę Wielkopolski. Jakie pan widzi szanse dla Poznania?
- Po pierwsze, nie zgadzam się z tezą, że wymienione miasta wyprzedzają Poznań. Ze strony tych miast nie widzę żadnych zagrożeń. Poznań bardzo dobrze wytrzymuje tę konkurencję. Na razie ciągle jest na drugim miejscu, po Warszawie. I ciągle umacnia swoją pozycję.
- To skąd taka opinia? Co pan na to?
- To nie jest powszechna opinia! Jestem przekonany, że większość poznaniaków jest dumna ze swojego miasta i słusznie przekonana o jego bardzo dobrej kondycji na tle innych polskich miast. Bardzo silną przewagę ponadregionalną mamy w sferze targowej i biznesowej oraz w dziedzinie kontaktów z przedsiębiorcami. Zajmujemy też wysoką, trzecią pozycję pod względem liczby turystów w Polsce, po Warszawie iKrakowie. Drugą cechą ponadregionalną, bardzo silnie rozwiniętą, jest funkcja sportowa miasta. Mamy największą liczbę imprez sportowych. Wiele z nich jest o randze europejskiej i światowej. Również poznański ośrodek akademicki spełnia ważne funkcje, choć jeszcze na pewno nie w skali europejskiej. Bardzo nam zależy, by rozwinąć go w skali ponadregionalnej. To samo można powiedzieć o skali badań naukowych na uczelniach, które nie tylko uczą, ale też prowadzą badania. Duże osiągnięcia poznańskie uczelnie mają w dziedzinie internetu i przesyłania danych. W tej dziedzinie osiągnęliśmy już europejski poziom. W Poznaniu powstał też duży ośrodek przemysłu samochodowego. W produkcji autobusów jesteśmy liderem europejskim. To są dziedziny, w których już uzyskaliśmy wyraźną przewagę i jesteśmy doceniani na rynku ponadregionalnym. Są też takie dziedziny, nad którymi trzeba popracować, bo Poznań ma w nich szanse.
- Jakie dziedziny ma pan na myśli?
- Na przykład ośrodki akademickie. Mogłyby one kształcić nie tylko studentów krajowych, ale także z innych krajów. Duże szanse ma też rozwój biotechnologii.
- Poznań ma fatalną komunikację. Na ulicach nie ma miejsca, ciągłe korki. Aż strach pomyśleć, co to będzie za kilka, czy kilkanaście lat.
- Tak naprawdę nie wiemy, jakimi środkami ludzie będą się przemieszczać za 30-40 lat. Bardzo się cieszę, że Poznań ma dobrze rozwiniętą sieć tramwajową. Wiele miast, które tramwaje zlikwidowały, między innymi Strasburg, Nottingham wraca do nich. Obserwujemy renesans tramwajów w Europie. W Poznaniu także będzie się rozwijała sieć tramwajowa. Trzeba jednak budować obwodnice, tak zwaną pierwszą ramę i trzecią ramę, by wyprowadzić część ruchu poza miasto. Na marginesie zauważę, że nie ma chyba takiego dużego miasta w Europie, które skutecznie rozwiązałoby problem korków. To cena, którą płacimy za rozwój cywilizacyjny i bogacenie się społeczeństwa.
- Czy wspomniane inwestycje przypadną na obecną kadencję?
- Technicznie i finansowo ukończenie ram komunikacyjnych podczas obecnej kadencji nie jest możliwe. Myślę, że obie te obwodnice rozpoczniemy i w kolejnych latach będą one powstawały. Trzecia rama już częściowo funkcjonuje i fragmenty pierwszej także. Budujemy sporo nowych obiektów. Obecnie coraz bardziej widoczna jest jeszcze jedna sfera działalności: zaczynamy się specjalizować w obsłudze finansowej, zaczynamy być centrum księgowo-biznesowym. W najbliższym czasie pojawią się kolejni tego typu inwestorzy. A to nie jest bez znaczenia. Jeden taki inwestor daje około tysiąca miejsc pracy wnajlepszej dziedzinie, bo dla ludzi z wyższym wykształceniem, znających języki, a więc w dziedzinach zaawansowanych technologicznie. To przyciągnie do Poznania nowych mieszkańców, bo miasto aktualnie nie ma wystarczającej liczby pracowników.
- Dziękujemy za rozmowę.