nasza misja

spis
treści

polskie miasta w Internecie

kontakt

 

Trwały
proces

 

21 października wybieramy nowy Sejm. Nowy parlament to nowe nadzieje, także samorządów. Temat jest dość ogólny, bo konkretnych pytań i żądań byłoby zbyt wiele. Dlatego proponuję ograniczyć się do listy głównych oczekiwań ustawodawczych w takich sprawach, jak: zagospodarowanie przestrzenne, ochrona środowiska i koszty utrzymania lokalnej służby zdrowia czy oświaty. Oto temat "Salonu samorządowego" na październik.

  Wiele zastrzeżeń na początku zgłasza Zdzisław Tuderek, burmistrz Wałcza. Jego zdaniem, od samego początku działania samorządów terytorialnych panuje w nich zawirowanie i zmienność uregulowań prawnych dotyczących zagospodarowania przestrzennego. Uniemożliwia to opracowywanie stabilnych planów, lokowanie inwestycji, uporządkowanie spraw własnościowych. Tu jest potrzebna komplementarna ustawa regulująca całość sprawy. Wiele szkód powodują decyzje uwłaszczania mieniem komunalnym określonych grup społecznych z pominięciem interesu samej gminy i naruszeniem sprawiedliwości społecznej. Obowiązujące uregulowania środowiskowe są prawidłowe, choć nadal wywołują konflikty inwestycje planowane wcześniej. Oświata i wychowanie z kolei nadal powinny być domeną państwa, podobnie jak nauczyciele i wychowawcy - jego pracownikami. Samorządy mogą wspierać, i powinny to robić, rozbudowę bazy oświatowej, ale obecnie przekracza to ich możliwości.
- Prawodawstwo, w czasie tak dynamicznych przemian gospodarczych i społecznych, powinno być procesem trwałym, stwarzającym prawne możliwości rozstrzygania wszelkich problemów - mówi burmistrz Szczyrku Wojciech Bydliński. Na razie jednak mamy sytuację odmienną - prawo nie nadąża za potrzebami ludności i gospodarki. Praktycznie w kraju funkcjonują dwa typy gospodarki: rynkowa oraz państwowa, ale nadal nie wypracowano skutecznego modelu ich współdziałania wkwestiach ważnych ekonomicznie i społecznie, wciąż tym kontaktom towarzyszy brak zaufania i podejrzliwość, co niesłychanie utrudnia życie samorządom. Uporządkowanie tych problemów to pierwszorzędne zadanie dla nowego Sejmu, podobnie jak udrożnienie procesów przekształceniowych czy ułatwienie współpracy z podmiotami prywatnymi. Stały wzrost zadań nakładanych na samorządy bez wystarczającego wsparcia finansowego też wkrótce wywoła poważne problemy.
- Każda zmiana rządu czy parlamentu niesie ze sobą zarówno poważne nadzieje, jak iobawy - mówi Henryk Słonina, prezydent Elbląga. W znacznym stopniu pracę samorządów ułatwić może doprowadzenie do spójności przepisów w zakresie szeroko rozumianej gospodarki przestrzennej. Spójne, czytelne i jednoznaczne przepisy prawa w tym zakresie wpłyną na dynamikę rozwoju gospodarczego, usprawnią procesy inwestycyjne ipoprawią jakość zarządzanej przez gminy przestrzeni. Kolejną kwestią są sprawy związane z ochroną środowiska, do której Elbląg przykłada bardzo dużą wagę. Oczekujemy przejrzystych regulacji prawnych w tej kwestii. Należałoby uporządkować przepisy dotyczące gospodarki odpadami, włączyć przepisy dotyczące odpadów komunalnych do ustawy o odpadach. Chcielibyśmy, aby gminom przekazane zostały kompetencje i odpowiedzialności w tym zakresie odpadów komunalnych, a marszałkom województw - za odpady niebezpieczne. Samorząd oczekuje również zmian systemowych i włączenia się państwa w finansowanie unieszkodliwiania azbestu.
Adam Adamczyk, burmistrz Trzebini twierdzi, że wskutek zaprzestania wostatnich latach działalności tamtejszych dużych zakładów przemysłowych miasto stanęło przed specyficznymi problemami. Takim jest na przykład usuwanie szkód górniczych po zlikwidowanej kopalni węgla kamiennego, zapadlisk i wyrw. Stwarzają one znaczne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców, ale długotrwałe procedury sądowe uniemożliwiają szybką ich likwidację. To zadanie dla parlamentu, ponieważ ten problem w bliskiej przyszłości będzie szybko narastał w gminach, gdzie likwiduje się dawne zakłady górnicze. Istotne jest także to, by państwo zagwarantowało odpowiednie środki finansowe na szybsze zagospodarowywanie terenów poprzemysłowych - ich rekultywację, dozbrojenie i przygotowanie pod potrzeby nowych podmiotów gospodarczych. To są rzeczy konieczne dla ożywienia gospodarczego wtakich gminach i dla stworzenia tam nowych miejsc pracy.
Bardzo zirytowany jest Bernard Radny, burmistrz Babimostu. Jego zdaniem dawne plany przestrzenne spełniały wszystkie oczekiwania samorządu i mieszkańców w zakresie budowy infrastruktury i inwestycji kubaturowych. Obecne opracowywanie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego i późniejsze plany zagospodarowania niepotrzebnie wydłużają czas przygotowania inwestycji i podrażają je. Podobne kłopoty towarzyszą inwestycjom z zakresu ochrony środowiska, o których - zdaniem burmistrza - powinno się rozstrzygać na poziomie gminy. Ustawodawca natomiast narzuca gminom zadania iswój punkt widzenia, nie zabezpieczając nawet środków finansowych na ich realizację. Podobnym przykładem jest sytuacja w oświacie. Wswojej pracy Sejm bardziej winien się liczyć z oczekiwaniami społecznymi.
Uporządkowanie spraw własnościowych, wstrzymanie zwrotów majątków osobom, które już otrzymały odszkodowania za pozostawione w Polsce mienie to - według prezydenta Olsztyna Czesława Jerzego Małkowskiego - priorytetowe ipilne zadania dla nowych parlamentarzystów. Bardzo dobrym, jego zdaniem, pomysłem jest ustawowe skrócenie okresu zasiedzenia. Potrzebne byłoby również uregulowanie kwestii związanych z dysponowaniem mieniem gminnym. Ujednolicenie stosownych przepisów rozwiązałoby wiele problemów. Prezydent miasta oczekuje również na inicjatywę ustawodawczą wsprawie przyłączy wodociągowych, określenia zadań państwa i gminy w finansach oświatowych oraz na zmiany w ustawie oochronie praw lokatorów. Bezwzględny obowiązek zapewniania mieszkań socjalnych oraz konieczność wypłacania przez gminę odszkodowań jest krzywdzący dla mieszkańców, nadto wpływa demoralizująco i skłania do niepłacenia czynszów przez licznych niesolidnych mieszkańców.

Jak widać, lista oczekiwań samorządowców wobec nowego parlamentu jest olbrzymia i różnorodna, i to jest normalne.
Czas pokaże, ile z nich zostanie spełnionych zgodnie z wolą wyborców i jak oni sami rozliczą swych wybrańców z pokładanych w nich nadziei.
Niewątpliwie jednak współpraca parlamentu i samorządów musi być procesem trwałym, tylko pod takim warunkiem będzie mogła przynosić nam wszystkim korzyści.


Marek Dański

Burmistrz Wałcza
Zdzisław Tuderek

Burmistrz Szczyrku
Wojciech Bydliński

Prezydent Elbląga
Henryk Słonina

Burmistrz Trzebini
Adam Adamczyk

Burmistrz Babimostu Bernard Radny

Prezydent Olsztyna
Czesław Jerzy Małkowski