A r t

W stronę sacrum

Łączy rozmaite zainteresowania plastyczne. W różnych okresach życia mniej lub bardziej intensywnie parał się rzeźbą, tkaniną, architekturą wnętrz, a przede wszystkim wystawiennictwem. Walczył i walczy nadal o estetykę otoczenia, zachowanie historycznej zabudowy oraz piękną i funkcjonalną architekturę. Na co dzień od ponad dwudziestu lat z powodzeniem prowadzi gorzowskie Biuro Wystaw Artystycznych. Chodzi oczywiście o Jerzego Gąsiorka, który obecnie głównie zajmuje się działalnością organizacyjno-popularyzatorską i aranżacjami ekspozycji, gdyż i w tej dziedzinie jest specjalistą.
 Niemniej jednak wśród wymienionych poczynań tego pasjonata szczególne miejsce zajmuje sztuka czysta. Okazało się  bowiem, że jest on interesującym twórcą asamblaży, które na pewno zasługują na zaprezentowanie szerokiej publiczności. Mam nadzieję, że w bieżącym roku prace Gąsiorka obejrzą mieszkańcy Kołobrzegu, Zielonej Góry i Gorzowa. Artysta jest człowiekiem nadzwyczaj skromnym. Woli mówić o innych niż o sobie. Spełnia się na wielu płaszczyznach, więc swoje najważniejsze działanie, wynikające z głębokiej, wewnętrznej potrzeby przez całe lata ukrywał przed oczami postronnych. Wprawdzie było wiadomo, że robi Ľąsiory", czyli jakieś hasiorowate kompozycje, i nawet na początku lat 70. dwa razy prezentował swoje prace gorzowskiej publiczności, ale później tylko nieliczni mieli możność zapoznać się z najważniejszymi obiektami chronionymi w murach santockiej wieży-pracowni.
O tym, że Gąsiorek ma coś istotnego do powiedzenia i to na tematy aktualne, świadczyły jego najnowsze prace, od pewnego czasu włączane do biennalowych edycji Sztuki Sakralnej. Wielu zwiedzającym głęboko zapadła w pamięć instalacja złożona z wojskowych noszy, na których znajdowała się pojedyncza forma kojarząca się z potwornie okaleczoną postacią ludzką. Wymowę tego działania wzmacniał jeszcze dobiegający z głośnika tekst: "Nie zabijaj".
Inna ciekawą pracą był Exodus, dedykowany uchodźcom i wypędzonym. Ten metaforyczny obiekt, złożony właściwie tylko z kół chłopskiego wozu i nieznacznie obrobionych zużytych desek, więcej mówił o tragedii rodziny  zmuszonej opuścić własne miejsce na ziemi niż dziesiątki telewizyjnych reportaży, fotografii czy tradycyjnych obrazów.Praca ta ewokowała bowiem i dramatyczną sytuację egzystencjalną, podróż w nieznane, i zarazem podróż

 wzwyż, uwznioślenie i wywyższenie poniżonych, a więc wartości, które ciążą ku sakralności.
 Innego rodzaju kompozycje artysty, przyścienne asamblaże, znoszące podział na sztukę amatorską i profesjonalną, ogniskują się wokół dwóch głównych tematów: wojny i sacrum. Kilka pozostałych prac o dużym ciężarze gatunkowym, jak Ikar czy Anioł zagłady, mających odniesienia kulturowe, również w pewnym stopniu zahacza o zagadnienia podstawowe. Gąsiorek z pietyzmem traktuje przedmioty zużyte w codziennej pracy i podniszczone przez czas. Niektóre z nich to już zabytki ludowej kultury materialnej. Pozbawione swoich zwykłych zastosowań, wmontowane w inne układy nabierają nowych, zaskakująco głębokich znaczeń.
 Twórczość Gąsiorka na pozór siermiężna i plebejska, dążąca do maksymalnej syntezy, wpisuje się w krąg sztuki wysokiej. Cechuje ją bowiem tragizm, twórcze nawiązanie do tradycji i transpozycja ukrytych rekwizytów sprawiająca, iż przesłanie kompozycji często wykracza poza to, co i estetyczne, i ludzkie.


| Wielkopolskie miasta | Pod honorową flagą Europy | Oborniki | Śrem | Rzetelni i pracowici |
 
| Perła polskiego baroku | Historycznie zaplanowana atrakcyjność | Gospodarność skalkulowana |
|
Piła | Sport promuje Piłę | Ostrów Wlkp. | Wieleń | Po prostu dobra woda | Klimat biznesowy |
| Trzcianka | Herbapol | Fara | W stronę sacrum | Nasi partnerzy | Stopka | Archiwum |


Designed by Stanimex