Back to Homepage / Powrót na stronę główną
gospodarka

Samorząd na półmetku

Rozmowa z prezesem
Związku Miast Polskich,
prezydentem Katowic
Piotrem Uszokiem

- Związek Miast Polskich reaktywowano przed 10 laty. Proszę krótko podsumować dorobek organizacji w tym czasie, jej obecny zasięg, główne osiągnięcia.
- Przede wszystkim to jest kwestia związana z decentralizacją państwa, tworzenie lokalnych, demokratycznych społeczności, tworzenie państwa obywatelskiego. ZMP ciągle zabiegał o przekazanie znacznie większych kompetencji gminom i miastom. Następnie walczył o decentralizację państwa i tworzenie powiatów i województw. Udało się to po wielu latach osiągnąć, choć nie był to łatwy proces. Ale myślę, że te najtrudniejsze działania są jut za nami. Może najmniej skuteczna okazała się walka o decentralizację środków finansowych na realizację zadań publicznych, a także stworzenie takiego systemu finansów, który by odpowiadał tym wszystkim zadaniom, jakie są realizowane przez polskie miasta.
- Miniona dekada to zarazem okres faktycznego dojrzewania polskich samorządów miejskich. Jak Pan ocenia ich aktualne kompetencje i umiejętności gospodarowania na własny rachunek, stopień niezależności od administracji rządowej oraz umiejętności zaspokajania lokalnych społeczności?
- Mamy za sobą już 10 lat funkcjonowania samorządów i jest to pewien dorobek, a przede wszystkim wyszkolenie sprawnej kadry na poziomie samorządu miejskiego. Kompetencje uważam za wystarczające, myślę, że przekazywanie kolejnych zadań nie jest konieczne, poza oczywiście drobnymi korektami. Jeśli chodzi o umiejętność gospodarowania na własny rachunek, to uważam, że samorząd całkowicie się sprawdził. Wyniki wszystkich kontroli, które były przeprowadzone w samorządach, nie wykazały poważniejszych błędów. Jedynie niezależność samorządów jest częściowo ograniczona przez administrację rządową, a ograniczenie to wynika ze sposobu realizowania zadań - przede wszystkim finansowania poprzez dotacje i poprzez system uznaniowy. Rozwiązania w tym zakresie powinny być skorygowane, a finanse na realizację zadań powinny pochodzić z dochodów własnych gminy. W zakresie umiejętności zaspokajania lokalnych społeczności zrobiono bardzo wiele, choć poziom oczekiwań i zaległości w realizacji tych zadań jest bardzo duży. Jednak nie sposób ich zaspokoić natychmiast. Społeczności po prostu muszą jeszcze na realizację niektórych z nich poczekać.

Piotr Uszok

  - Sztandarową imprezą propagandową i ekonomiczną Związku są coroczne jesienne targi Investcity, organizowane wspólnie z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi. Wiodącym tematem w tym roku będą inwestycje komunalne oraz miejskie planowanie przestrzenne. Czego Pan oczekuje po tegorocznej, jubileuszowej imprezie?
- Sytuacja gospodarcza jest dosyć trudna. W związku z tym obserwujemy nieco mniejsze zainteresowanie wszelkiego typu imprezami targowymi. Do tego dochodzi jeszcze skomplikowana sytuacja międzynarodowa. Myślę, że przynajmniej liczba inwestorów na takim poziomie, jak dotychczas, będzie pełnym spełnieniem naszych oczekiwań. Z pewnym niepokojem patrzę na obecną sytuację, szczególnie na regres gospodarczy nie tylko w kraju, ale i za granicą. Sytuacji nie poprawiają ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej.
- Jakie są efekty coraz powszechniejszej współpracy polskich miast z ich zagranicznymi partnerami? Proszę o przykłady konkretnych pożytków.
- Przede wszystkim u naszych zagranicznych partnerów zasięgamy informacji o wielu rozwiązaniach. Teraz w Polsce tworzony jest system zarządzania kryzysowego i myś-lę, że te doświadczenia są bardzo cenne. Ostatnio w Paryżu przebywała delegacja katowickich urzędników, która zapoznała się z systemem zarządzania kryzysowego funkcjonującym w warunkach francuskich. W wyjeździe uczestniczyli komendanci Policji, Straży Pożarnej i Straży Miejskiej, naczelnik Wydziału Organizacyjnego, Wydziału Obsługi Urzędu, naczelnik Centrum Zarządzania Kryzysowego. Z informacji, które zostały mi przekazane, wynika, że wizyta była bardzo potrzebna, pouczająca i na pewno z korzyściami dla naszych rozwiązań lokalnych.
- Czego spodziewa się ZMP po aktualnej zmianie ekipy rządowej w Polsce? Czy to dobra wiadomość dla samorządów? Czego oczekują one od nowego rządu?
- Niezależnie od tego, z jakiej partii rząd sprawowałby władzę w naszym kraju, to zawsze wobec ZMP w pewnym sensie będzie to rząd opozycyjny. Jako ZMP zawsze walczyliśmy, i walczyć będziemy, o większe środki finansowe dla miast, o większe kompetencje dla samorządów, a dotychczas nie zawsze było to akceptowane i pozytywnie postrzegane przez ekipy rządzące. Być może wyjątkiem była ostatnia kadencja. Rzeczywiście nastąpiła decentralizacja państwa, ale też odbywało się to z wieloma oporami. Chcę przypomnieć, że nie zdecentralizowano funduszy celowych, a przede wszystkim nie przekazano samorządom lokalnym finansów właściwej wysokości. Oczekuję, że w końcu zostanie ustabilizowany system finansowania samorządu terytorialnego.
- Jakie są główne zamierzenia ZMP na najbliższe lata?
- Wydaje mi się, że najbliższe lata przede wszystkim zostaną zdominowane przez prace związane z ustabilizowaniem finansów publicznych dla jednostek samorządu terytorialnego. Ponadto musimy podjąć działania aktywizujące w obszarze integracji europejskiej. Z faktu integracji z Unią Europejską wynika bowiem dla samorządu wiele obowiązków i nowych zadań. Myślę, że na tym się będziemy musieli skupić, żeby tym nowym wyzwaniom podołać.
- Dziękuję za rozmowę.

| Samorząd | Biała Podlaska  | Markowe ojczyzny | Świdnica |
 
| Będzin | Suwałki | Żary | Salon samorządowy | Agencja Mienia Wojskowego |
| Wołomin | Łuków | PEC | Piaseczno | Giżycko | Jarocin | Pomysłowość i pasja |
| Szczecin | Nasi partnerzy | Stopka | Archiwum |