 |
 |
 |
|
Pomysłowość i pasja
|
|
|
|
|
|
|
Tadeusz Wieczorek - błyskotliwość! Dziecięca świeżość! Pomysłowość
i pasja kolorystyczna! Ten malarz potrafi, co jest niesłychanie
rzadkie, zelektryzować wyobraźnię odbiorcy, skłonić go do snucia
wyobrażeń i wywołać na jego twarzy uśmiech.
Akryle poznańskiego artysty - na co dzień w Centrum Sztuki Dziecka
prowadzącego wiele rozmaitych projektów dla dzieci i młodzieży -
tak bardzo aktywizują widzów, że wydaje się, iż opowiadają jakieś
historie. A przecież jego rozbudowane przedstawienia w rzeczywistości
składają się z układów form mniej lub bardziej aluzyjnych. To ich
sugestywność i dynamika sprawiają, że w procesie percepcji są konkretyzowane
i rozwijane w ciągi zdarzeń.
|
|
|
 |
|
|
Twórczość Wieczorka miała różne etapy. Wydawało się, że ukonstytuowała
się wówczas, gdy na płótnach pojawił się charakterystyczny pejzaż
z płynącą wśród łąk niebieską lub czerwoną rzeką, nad którą - zwykle
wieczorową porą - działy się zdumiewające, niełatwo dające się pojąć
zdarzenia.
Okazuje się jednak, co można było zaobserwować na sierpniowej wystawie
artysty w galerii "Profil", mającej swoją siedzibę w poznańskim
Zamku, że temperament i wrodzona żywiołowość nie pozwalają malarzowi
na zasklepienie się w żadnej, nawet bardzo atrakcyjnej, poetyce.
Jest tak samo twórczy, jak w połowie lat 80., gdy zaczynał prezentować
swoje prace na wystawach indywidualnych.
Tadeusz Wieczorek (rocznik 1956) w latach 1975-80 studiował w PWSSP
w Poznaniu, w pracowniach profesorów: A. Kurzawskiego, T. Brzozowskiego
i N. Skupniewicza. Dyplom z malarstwa sztalugowego obronił w pracowni
ostatniego z wymienionych. Wystawiał w galeriach krajowych i zagranicznych
(Dania, Holandia, Niemcy, USA).
|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
|
 |
|
 |
|
|
|
|
|
|
Ostatnia ekspozycja artysty uświadamiała kierunki, w których najprawdopodobniej
będzie zmierzał w następnych latach. Wydaje się, że nurt "narracyjny"
domagający się fabularyzacji przedstawianych zdarzeń będzie w tej
twórczości zanikał. Świadczą o tym takie obrazy, jak Przypływy,
odpływy i Kuszenie, w których aluzyjne figury zastępowane zostają
formami geometryczno--organicznymi. Interesujące przemiany zachodzą
w swoistych pejzażach Wieczorka (Wieczorną porą). Nad rzeką, gdzie
dawniej znajdowały się kształty kojarzone z postaciami ludzi i należącymi
do nich przedmiotami, pojawiają się niby-znaki nawiązujące do kaligrafizmu
wcześniejszych prac artysty.
Różnorodne poszukiwania dostrzega się także w zróżnicowanych kompozycjach
abstrakcyjnych. Autor eksperymentuje m.in. z obrazem w obrazie (Aqa),
buduje kompozycje z pojedynczych linii i plam (Równowaga). Całkowitym
novum jest w tej twórczości obraz naszkicowany myszką na ekranie
komputera (Chromotronik) i przetworzonymi w większej skali na płótnie.
Myślę, że Wieczorek nie byłby sobą, gdyby wciąż nie poszukiwał nowych
wyzwań i nowych rozstrzygnięć malarskich. Oglądając jego ostatnie
prace, nawet te rozwichrzone, budowane z kilku prostych form, nie
mające odniesień przedmiotowych, widzimy, iż malował je utalentowany
artysta, któremu zależy na relacjach przestrzennych i zharmonizowaniu
wszystkich elementów.
Andrzej Haegenbarth
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|