nasza misja

spis
treści

nasi
partnerzy

kontakt

 

Gostynin czyli gościnny

Rozmowa z Włodzimierzem Śniecikowskim, burmistrzem Gostynina

 

- Które z działań Urzędu Miejskiego wpłynęły najbardziej na poprawę estetyki miasta?
- Sukcesywnie wyburzamy w centrum miasta stare domy, które nie nadają się już do remontu, na ich miejscu odtwarzamy Stary Rynek, stawiamy nowe kamienice. Wszystko w porozumieniu z konserwatorem zabytków i pod jego nadzorem. Wprowadziliśmy pasy zieleni, szczególnie przy wjazdach do miasta. Za same sadzonki zapłaciliśmy 100 000 złotych, praca została wykonana w ramach robót publicznych. Przenieśliśmy też w inne miejsce dworzec autobusowy, który straszył okropnymi wiatami w centrum miasta. Teraz jest pod miastem nowy dworzec zbudowany dwa lata temu. A w miejscu starych wiat są budowane kamienice. Odtwarzamy stare, historyczne uliczki. Poukładaliśmy wiele tysięcy metrów kwadratowych chodników z kostki brukowej - wszystko w ramach robót publicznych.

Urząd Miasta Gostynina
ul. Plac Wolności 26,
09-500 Gostynin
tel. 0 24 236 07 10,
fax 0 24 236 07 12
www.gostynin.pl,
e-mail: um@gostynin.pl

- Co zadecydowało o przyznaniu Gostyninowi nagrody Gmina Przyjazna Środowisku?
- Myślę, że przede wszystkim wytężona praca. Burmistrzem jestem tu od siedmiu lat. Gdy ten urząd przejąłem, miasto było skanalizowane tylko w 30 procentach. Teraz jest całe skanalizowane i zwodociągowane. Pociągnęliśmy 32 kilometry sieci gazowych. Prawie wszystkie ulice są objęte gazociągiem. Wszyscy mieszkańcy mają możliwość przyłączenia się do sieci. Zrobiliśmy to z własnych środków budżetowych, bo gazownia nie była rozbudową sieci zainteresowana. Korzystaliśmy też ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Kanalizacja, wodociągi, nowoczesna ciepłownia, która powstała w nowym miejscu. Mamy też nowe składowisko odpadów komunalnych, łącznie z recyklingiem wstępnym, który niewiele miast posiada. Nowoczesna kotłownia z kotłami gazowymi oraz jeden kocioł według nowej w Polsce technologii fluidalnej, o czystym spalaniu. To pozwoliło zlikwidować wszystkie lokalne kotłownie w mieście, a było tego sporo przy szkołach, na osiedlach, również w Urzędzie Miasta. Nie ma u nas dymów z kominów. Są oczywiście kotłownie olejowe i gazowe na osiedlach domów jednorodzinnych. Wobec tych, którzy przeszli na źródła czystej energii, zastosowaliśmy ulgi w podatku od nieruchomości na pięć lat.
- Jakie nadzieje wiąże Pan z remontem zabytkowego zamku?
- Historia zamku gostynińskiego sięga XIII wieku, gdy w tym miejscu Siemowit IV postawił warownię. Została zniszczona podczas najazdów szwedzkich i odbudowano tylko część. Ta część zamku ocalała także później, bo usytuowano tu zbór ewangelicko-augsburski. Opracowaliśmy dokumentację techniczną przywrócenia zamku do stanu z XVI wieku, gdy często tu zajeżdżali polscy królowie podczas polowań. Będzie tu europejskie centrum szkoleniowo-konferencyjne z bazą noclegową, sala wystaw, sala widowiskowa, kawiarnia i restauracja. Mam nadzieję, że to rozrusza turystykę i napędzi koniunkturę miastu.
- Jakie walory turystyczne powinny przyciągnąć gości do Gostynina?
- Mamy piękne położenie i dobrą bazę. Mamy park krajobrazowy i dwa rezerwaty przyrody. Miasto otoczone jest 60 jeziorami. To jest Pojezierze Gostynińskie. Przy zamku też mamy jezioro. Będziemy dalej rozwijać bazę noclegową. Już mamy sporo agroturystyki. Posiadamy wiele walorów przyrodniczych wartych poznania.