|
|
|
|
|
|
|
Bez kompleksów
Rozmowa z burmistrzem Krotoszyna Julianem Joksiem
|
|
|
|
|
|
- Krotoszyn jest jedną z tych
gmin, które nawiązawszy zagraniczną współpracę
partnerską, poczyniły pierwsze kroki w otwieraniu
się na świat. Odnalezienie się w strukturach Unii
Europejskiej nie będzie więc sprawiało trudności?
- Z państwami UE łączą nas wieloletnie bardzo
dobre układy partnerskie, za co w 2000 roku otrzymaliśmy
Dyplom Rady Europy, a w 2001 Honorową Flagę Rady
Europy. Pierwszy dokument o współpracy zagranicznej
podpisaliśmy już w 1989 roku z holenderskim miastem
Brummen, jednak nasza "nieoficjalna" przyjaźń
zawiązała się w 1986 roku. W 1995 roku podobny
traktat połączył nasze miasto i francuskie Fontenay-le-Comte,
a dwa lata później umowę partnerską parafowaliśmy
z niemieckim Związkiem Gmin Dierdorf. Ale do grona
miast partnerskich należy od 1992 roku również
Mejszogoła położona na Litwie (niedaleko Wilna)
- podobnie jak my oczekująca akcesji do Unii.
Dzięki kontaktom partnerskim nawiązały się już
liczne przyjaźnie, szczególnie wśród młodzieży,
co zaowocowało chociażby zaszczepieniem u nas
nowej gry sportowej korfball - podobnej do koszykówki,
jednak z drużynami koedukacyjnymi. Często odwiedzamy
się wzajemnie. Zmienia się nasza samoświadomość
i mentalność. Teraz nawet przydomowe ogródki wyglądają
inaczej. Zobaczywszy, jak zadbane i ukwiecone
są miasta zachodnioeuropejskie, krotoszynianie
nie chcą być gorsi. Także ja, wróciwszy z Niemiec,
gdzie zobaczyłem podobny architektonicznie do
naszego ratusz, jednak w przeciwieństwie do krotoszyńskiego
tonący w kwiatach, postanowiłem zmienić tę sytuację.
Od tej pory co roku z okien naszego ratusza spływają
girlandy surfinii.
|
|
|
|
Urząd Miejski w Krotoszynie
ul. Kołłątaja 7, 63-700 Krotoszyn
www.krotoszyn.pl,
e-mail: um@krotoszyn.pl
tel. (062) 725 42 01
|
|
- Wielu jednak spodziewa się raczej gwałtownych
przemian gospodarczych, poprawy standardów.
- Z dnia na dzień na pewno nasza rzeczywistość
nie przeobrazi się niczym za dotknięciem czarodziejskiej
różdżki. Zwiększy się jednak dostępność do nowoczesnych
technologii i funduszy unijnych. Co nas czeka,
kiedy staniemy się jednym z państw wspólnoty,
opowiedzą w Krotoszynie już 9 i 10 maja, podczas
Dni Europy, najbardziej wiarygodne osoby, bo sami
mieszkańcy Unii. Ponieważ rok 2003 jest Europejskim
Rokiem Osób Niepełnosprawnych, skupimy się przede
wszystkim na omówieniu ich problemów. Samorządowcy
z partnerskich miast udzielą nam, mam nadzieję,
cennych wskazówek, w jaki sposób pokonywać wszelkie
bariery i niedogodności. Ale zainteresowani krotoszyńskimi
Dniami Europy powinni być również rolnicy, najbardziej
sprzeciwiająca się akcesji grupa. Z myślą o nich
przygotowaliśmy spotkanie z rolnikami z Unii,
którzy są gwarantem najbardziej rzetelnej przecież
informacji o zyskach wynikających z przystąpienia
do UE, ale też i o kłopotach.
- Są jeszcze tacy, którzy obawiają się zmasowanego
napływu obcego kapitału.
- Czy nam się to podoba, czy nie, u nas każda
dziedzina gospodarki wymaga świeżego kapitału.
W Krotoszynie już z powodzeniem zaadaptowały się
firmy zagraniczne. To tylko u nas, czym możemy
się chwalić, produkuje się teraz w proszkowni
mleka surogat do produkcji odżywek dla niemowląt
i sportowców, najnowocześniejsze tłoki silnikowe
do volkswagenów i volvo czy drewniane pudełka
do cygar. Jesteśmy też małym zagłębiem wyrobów
woskowych. Zostaliśmy nawet wpisani do Księgi
Rekordów Guinnessa za zrobienie największej na
świecie świecy o wysokości trzech metrów i metrowej
średnicy. Trzeba dodać, że właśnie tym firmom
zawdzięczamy nowoczesny park maszynowy, a pracownicy,
mieszkańcy Krotoszyna notabene, mają ułatwiony
dostęp do nowinek technicznych. Zapraszamy więc
do Krotoszyna wszystkich inwestorów, nie tylko
z zagranicy. Mamy dla nich atrakcyjne tereny inwestycyjne,
ulgi podatkowe, a infrastruktura komunalna nie
odbiega standardem od dużych ośrodków miejskich.
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|