nasza misja

spis
treści

nasi
partnerzy

kontakt

 

Strategia i rozwój

"Panorama" rozmawia
z prezydentem Częstochowy
Tadeuszem Wroną

english language version

- Już po raz drugi został Pan gospodarzem Częstochowy. Było to dokładnie rok temu, tym razem z wyboru lokalnego społeczeństwa. Czym różni się ta kadencja od poprzedniej i co udało się już zrobić?
- Na pewno są to różne kadencje. Poprzednia, przypadająca na lata 1990-95, była okresem tworzenia struktur samorządowych w Polsce, przekształcania dotychczasowych terenowych organów administracji państwowej w instytucje zarządzane w zupełnie nowym stylu przy współudziale społeczeństwa. Towarzyszył temu ogromny ogólnokrajowy entuzjazm. Powstawały procedury samorządowe, byliśmy świadkami całej palety przekształceń społeczno-gospodarczych. To była kadencja sukcesów. Wysoki wskaźnik inwestycji komunalnych, dobra obsługa w zakresie spraw społecznych, a wszystko związane przede wszystkim z "pełną kasą". I w tym tkwi podstawowa różnica pomiędzy tamtym czasem a obecnym.
Dzisiaj mamy samorząd już ukształtowany, jednak finanse w dużo gorszym stanie. Przejąłem rok temu miasto bardzo zadłużone. Nie ma więc zbyt dużej swobody w podejmowaniu decyzji strategicznych, jest z kolei konieczność wielkiej mobilizacji w szukaniu nowych rozwiązań. Udało nam się w ciągu tego roku opracować, skonsultować i w końcu uchwalić program rozwoju miasta do roku 2010, jak również plan inwestycyjny na ten sam okres. Oznacza to osiągnięcie równowagi, precyzyjne określenie, kiedy, co i za co zrobimy oraz jasne powiedzenie mieszkańcom, na co nas nie stać.

Kościół pw. św. Barbary i św. Andrzeja w Częstochowie przy ul. św. Barbary

Urząd Miasta
Częstochowy/
Częstochowa City Hall

ul. Śląska 11/13
42-200 Częstochowa
tel. 034 365 60 31
fax: 034 365 65 53
e-mail:
info@
czestochowa.um.gov.pl

www.czestochowa.
um.gov.pl

- Podkreśla Pan ogromne znaczenie współpracy ze środowiskiem lokalnych przedsiębiorców. Czy w tym celu właśnie powołał Pan Radę Gospodarczą, do której należą szefowie wszystkich izb i organizacji gospodarczych, działających na terenie miasta?
- Oczywiście. Współdziałanie z tymi 26 w sumie organizacjami to bardzo ważny obszar konsultacji naszych posunięć, między innymi tych strategicznych, ze środowiskiem, które w końcu decyduje o rozwoju potencjału gospodarczego i rynku pracy w mieście. A działanie na rzecz utrzymania dotychczasowych i tworzenia nowych miejsc pracy to jeden z naszych priorytetów. Szybko zareagowaliśmy, gdyż u progu mojej nowej kadencji pojawiło się poważne zagrożenie związane z sytuacją w Hucie Częstochowa, zatrudniającej łącznie ze spółkami zależnymi 5,5 tysiąca pracowników. Zostało wykonanych wiele działań zarówno Ministerstwa Gospodarki, miasta, jak i wielu agend współpracujących, między innymi Agencji Rozwoju Przemysłu, co spowodowało wejście Huty na drogę restrukturyzacji. Naszym, miejskim fragmentem jest program "Nowa Praca", który stał się także częścią strategii województwa, i który powoli, ale skutecznie realizujemy, czego potwierdzeniem jest podpisanie z ARP porozumienia o utworzeniu Częstochowskiego Parku Przemysłowego.
- Podjęliście Państwo także pracę nad lepszym funkcjonowaniem samego Urzędu...
- To bardzo ważny element naszej działalności. Przecież urząd jest miejscem kontaktu z mieszkańcami, tutaj rozwiązuje się ich problemy. Rozpoczęliśmy prace nad wprowadzeniem normy ISO 9001. Nie jesteśmy pierwsi w Polsce, ale cieszymy się, że dołączamy do tych, którzy stawiają na jakość, sprawność i klarowność procedur.
- Jest Pan wiceprezesem Związku Miast Polskich i szefem zespołu ds. administracji i bezpieczeństwa obywatelskiego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W jakim stopniu pełnienie tych funkcji pomaga w zmaganiach z codziennymi problemami lokalnymi?
- Byłem w gronie samorządowców reaktywujących Związek Miast Polskich po roku 1990. Teraz po przerwie wróciłem do jego zarządu. Tak przedtem, jak i obecnie jest to dla mnie bardzo ważne gremium, bo wymianę doświadczeń i pomysłów uważam za niezwykły kapitał. Z kolei to, że w istotnych dla nas sprawach mówimy jednym głosem, pomaga w egzekwowaniu od rządu i parlamentu korzystniejszych dla samorządów uregulowań prawnych. Reprezentując na posiedzeniach KWRiST Związek Miast Polskich, mogę bezpośrednio uczestniczyć w stanowieniu prawa.
- Jak widzi Pan przyszłość Częstochowy? Czy doświadczenia członka struktur Rady Europy i obserwatora przy Komitecie Regionów sprawiają, że Pana plany stają się śmielsze?
- Mówiąc o mojej wizji przyszłości Częstochowy, chciałbym przypomnieć pewne wydarzenie z jej przeszłości. Chodzi o współorganizację VI Światowego Dnia Młodzieży w 1991 roku. Miasto przyjęło wtedy 1,5 mln młodych ludzi, którzy spotkali się z Ojcem Świętym. Oprócz wymiaru duchowego i moralnego wydarzenia, przesłania Papieża Jana Pawła II, które poniosła w świat, także na wschód, goszcząca u nas młodzież, stało się ono także sukcesem samego miasta. Jako władze staraliśmy się wykorzystać jego dalekosiężne skutki. Na przykład tereny uzbrojone wtedy pod pola namiotowe do dzisiaj są wykorzystywane przez Spółdzielnię Mieszkaniową Północ. W świat poszła wiadomość, że częstochowianie potrafią się zmobilizować i zorganizować tak ogromne i prestiżowe przedsięwzięcie. Chcemy, by mieszkańcy o tamtym wydarzeniu pamiętali i wierzyli, że możemy także dzisiaj, po okresie problemów, stanąć na nogi. Nadal staramy się, by o Częstochowie dobrze się w świecie mówiło. Dbamy o promocję miasta. Jest ona wielowątkowa, w zakresie gospodarki i kultury. Wykorzystujemy fakt, że Częstochowa była pierwszym miastem w Europie Środkowo-Wschodniej, które otrzymało nagrodę Rady Europy - Grand Prix, i że dzisiaj przewodnicząc Stowarzyszeniu Miast Laureatów Nagrody Europy, możemy witać w naszym gronie Kłajpedę. Z drugiej strony nie czekamy bezczynnie na rezultaty tych działań promocyjnych. Szukamy różnych rozwiązań. Na przykład mamy świadomość, że w obecnej sytuacji gospodarczo-finansowej miasta trzeba część zadań przekazać organizacjom pozarządowym. Wykorzystać również możliwości, jakie stwarza partnerstwo publiczno-prywatne. Przykładem planów w zakresie takiego współdziałania jest u nas współpraca ze Stowarzyszeniem "Aleje" przy rewitalizacji Alei Najświętszej Marii Panny - głównej ulicy miasta. Zorganizowaliśmy też I Światowy Kongres Częstochowian, by wykorzystać potencjał obywateli miasta rozsianych po Polsce i świecie, mobilizować siły do tej pory nieożywione.
Mam świadomość ogromnego wysiłku, jaki musimy podjąć, także w sprawach związanych z integracją europejską, ale jestem optymistą. Możemy uzyskać istotną pomoc, już jesteśmy beneficjentem programu ISPA. Generalnie świadomość zagrożeń nie przeraża mnie, ale mobilizuje i koncentruje. Wiem, że im trudniejsze problemy mamy do rozwiązania, tym lepiej powinniśmy się przygotować.
- Dziękujemy za rozmowę.