nasza misja

spis
treści

nasi
partnerzy

kontakt

 

Subtelny,
akwarelowy
wdzięk

Absolwentka PWSSP w Poznaniu (Wydział Wychowania Plastycznego). Dyplom z akwareli w pracowni prof. E. Dybczyńskiego. Wystawia od 1989 roku. Prowadzi zajęcia plastyczne w MDK nr 3 w Poznaniu. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą,
głównie w USA i Niemczech.
W 2003 roku wzięła udział w następujących ekspozycjach:
- Wystawa twórczości artystycznej poznańskich instruktorów plastyki, Galeria "Pod Arkadami", Poznań,
- Wystawa poplenerowa, Mrzeżyno,
- Galeria "Radwan", Poznań,
- "Leszno miasto Europy", Leszno,
- Wystawa poplenerowa, Lusowo.

Jej na szkle malowane obrazy mają blask szlachetnych kamieni, a kwiaty na jedwabiu - urok zwiewnych wspomnień lata.
Jest akwarelistką w nietypowy sposób uprawiającą malarstwo na szkle i chińskim jedwabiu. Obrazy Elżbiety Kmak są dekoracyjne i sytuują się pomiędzy dwoma biegunami - sztuką czystą a użytkową. Artystka traktuje szkło i pleksi jako podkład, a farby witrażowe jak wodne, dlatego twierdzi, że jest to akwarela w innej postaci. Podobnie jest z malowaniem na podłożu z tkaniny. Z tym, że - co oczywiste - wydobywa efekty właściwe dla techniki jedwabiu, a mianowicie stosuje zmienne natężenie koloru, nakłada jedną na drugą określone barwy, które się przenikają i rozlewają po materiale w miejscach, gdzie nie są ograniczone konturówką, czyli gutą. Malarka jest niecierpliwa, więc wykorzystuje efekty przypadkowe, które w dużej mierze jest w stanie przewidzieć i na przykład w szalach i apaszkach łączy abstrakcyjne plamy z ulubionym motywem ryb.
Wystawia jedwabie zarówno w sposób tradycyjny jako obrazy, wówczas wybrane elementy sytuuje w owalnych lub prostokątnych passe-partout, oraz bez ograniczeń, rozpinając lub zawieszając na stelażach materiał w zależności od znajdujących się na nim przedstawień. Oglądając prace Kmak na jedwabiu, warto zwrócić uwagę na inwencję artystki tak pod względem podejmowanych motywów, jak i rozmaitych sposobów ekspozycji. Trzeba tutaj stwierdzić, że ma ona duże doświadczenie, ponieważ wcześniej zajmowała się malowaniem na tkaninach w Spółdzielni Przemysłu Ludowego i Artystycznego "Forma". Ostatnio postanowiła jeszcze poszerzyć malarstwo na tkaninach o zasłony i poduszki. Najnowsze jej kompozycje będzie można obejrzeć (wraz z pracami Bożeny Beim) od 24 listopada br. w "Pikotce", sklepie z atrakcyjnymi koronkami (róg Wrocławskiej i Gołębiej), w którym od pewnego czasu odbywają się coraz ciekawsze ekspozycje dzieł sztuki.
Nie mniej interesujące od wyrafinowanego malarstwa Kmak na jedwabiu - polecam uwadze zainteresowanych zwłaszcza na poły abstrakcyjne motywy kwiatowe i rewelacyjne szale, świetnie kolorystycznie dobrane do kostiumów - są jej prace na szkle. W nich również zwracają uwagę efekty dodatkowe: przezroczystość świata przedstawionego; błyszczenie pewnych partii; natężenie koloru i faktura, za pomocą której autorka podkreśla pierwszy plan, czym dopełnia trójwymiarowość kompozycji. Natomiast stosując jako podłoże pleksi zamiast blasku i przejrzystości szkła, uzyskuje efekty chropowatości i matowości.
Malarka, aby stworzyć dobry obraz, musi zostać zauroczona fragmentem rzeczywistości, w której przebywa. Najczęściej maluje dzieci, morze i przyrodę. Fascynuje ją delikatność dwóch żywiołów wody i powietrza, stąd zapewne w jej pracach ryby i motyle. Woda to dla niej atrybut zgody, przymierza i przyjaźni; a także porządek i blask drogich kamieni. Uważa wodę za żywioł szlachetny. Powietrze zaś według niej to "element lotny, zwiewny, łączący niebo z ziemią, jest środowiskiem - jak pisze Władysław Kopaliński w Słowniku symboli - światła, głosu, zapachu, barwy, wibracji międzyplanetarnej, stanowi pokarm dla tchnienia niezbędnego do życia każdej żywej istoty". Takie są również nieco baśniowe, piękne i subtelne, mające stonowany wdzięk akwareli prace Elżbiety Kmak.

Andrzej
Haegenbarth