|
|
|
|
|
|
|
Zostałem posłem,
aby nieść pomoc
Rozmowa "Panoramy Polskich Miast" z posłem
na Sejm RP Zygmuntem Szymańskim
|
|
|
|
|
|
- To jest pana pierwsza sejmowa
kadencja. Czy praca poselska spełniła pańskie
oczekiwania? Co z tego, co udało się zrobić, może
pan określić jako swój osobisty sukces?
- Do parlamentu poszedłem po to, aby pomagać mieszkańcom
Lubelszczyzny i całemu regionowi. Nie biorę uposażenia,
a całą swoją energię staram się poświęcać sprawom,
z którymi zwracają się do mnie moi wyborcy. Niewątpliwie
za osobisty sukces mogę uznać wdrożenie do realizacji
obwodnicy i mostu na Wiśle w Puławach, o co niemalże
od początku kadencji zabiegałem. Najbardziej jednak
cieszy mnie, kiedy mogę pomóc ludziom biednym,
którzy sami nie mogą sobie poradzić z aparatem
administracji i często bez mojej pomocy ich prawa
nie są należycie respektowane, a tak przecież
być nie powinno. Dla prawa wszyscy powinniśmy
być równi. Do sukcesów mogę również zaliczyć udaną
walkę o utrzymanie największych w regionie zakładów
pracy, w których bez mojej interwencji posady
mogło stracić kilkaset osób. Mimo że inni zupełnie
przekreślili te zakłady jako nierentowne, udało
mi się przekonać decydentów, że przedsiębiorstwa
te mogą istnieć, a nawet się rozwijać. Dziś tam,
gdzie chciano zamykać fabryki, zatrudnia się pracowników
i rozwija produkcję. Ludzie mają miejsca pracy
i to mnie najbardziej cieszy.
|
|
|
|
|
|
- Reprezentuje pan Lubelszczyznę. Jakie,
pana zdaniem, są najważniejsze atuty regionu?
- Najważniejszymi atutami Lubelszczyzny są jej
walory turystyczne. Nieobecność dużych zakładów
przemysłowych połączona z walorami estetycznymi
zabudowy i ukształtowania terenu powodują niezapomniane
wrażenia. Trójkąt turystyczny Puławy-Nałęczów-Kazimierz
Dolny w ostatnich latach bardzo intensywnie się
rozwija. Powstają nowe ośrodki rekreacyjne. Ja
również czynię starania, aby po wale wiślanym
z Puław do Kazimierza Dolnego pobiegła ścieżka
rowerowa, która niewątpliwie stałaby się turystyczną
atrakcją tego terenu. Do atutów Lubelszczyzny
mogę zaliczyć również niespotykanie dobry kapitał
ludzki. Na Lubelszczyźnie są świetni fachowcy
z wielu dziedzin życia. Mamy bardzo wysoko ocenianą
kadrę naukową i wiele cenionych ośrodków badawczych.
W samych Puławach znajduje się pięć instytutów
naukowych posiadających bardzo dobrą kadrę. Odpowiednie
wykorzystanie tego potencjału może postawić Lubelszczyznę
na czele wszystkich polskich województw.
- Bliskie są panu sprawy związane z rozwojem
przedsiębiorczości. Co według pana w naszych realiach
stymuluje powstawanie nowych firm i powoduje wzrost
aktywności gospodarczej obywateli?
- Sprawy przedsiębiorczości są mi bliskie, bo
sam jestem przedsiębiorcą i wiem, jak wiele trudu
trzeba włożyć, aby należycie zarządzać dużą firmą.
Z pewnością bodźcem do powstawania nowych podmiotów
gospodarczych są wszelkiego rodzaju zwolnienia
i ulgi, zwłaszcza w początkowym etapie prowadzenia
działalności. Szerokie możliwości pozyskania środków
finansowych stwarzają również fundusze unijne.
Rozwój większych zakładów przemysłowych tworzy
mechanizm, w którym zaczynają rozwijać się również
mniejsze firmy. Tak więc aktywność jednych podmiotów
niejako zmusza do aktywności gospodarczej inne,
stymulując ich istnienie na gospodarczej platformie
Lubelszczyzny.
- Słynie pan z dużej skuteczności i dużej aktywności.
Czy wśród tylu spraw znajduje pan czas na życie
rodzinne?
- Staram się nie zaniedbywać moich wyborców i
być wszędzie tam, gdzie tego oczekują. Moim szczęściem
jest to, że mam bardzo wyrozumiałą żonę i dzieci.
W ciągu 2004 roku jedynie trzy weekendy spędziliśmy
razem. Odwiedzam moich wyborców niemalże w każdej
miejscowości, do której zostanę zaproszony.
Każdy, kto zwraca się do mnie o pomoc, może być
pewien, że mu jej udzielę, a co do skuteczności,
to znaczną większość kierowanych do mnie spraw
udaje mi się pozytywnie rozwiązać i to mnie cieszy
najbardziej, bo po to zostałem posłem, aby nieść
pomoc moim wyborcom.
- Dziękujemy za rozmowę.
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|