|
|
|
|
|
|
|
Jaworzno
Szansa dla Pieczysk, nadzieja dla ludzi
|
|
|
|
|
|
Czy mieszalnik szlamu może stać
się centrum wspinaczkowym, a stare magazyny klinkieru
cementowego - centrum kultury i rozrywki? Czy
dawne wyrobisko kopalni dolomitu można zamienić
w ośrodek do nurkowania? Czy w ogóle możliwe jest,
aby tereny dawnej cementowni i jej okolice - dziś
miejsce zdegradowane tak urbanistycznie, jak i
społecznie - stały się wielofunkcyjnym gospodarczo
i kulturalnie miejscem, osiedlem, gdzie żyje się
w miarę dostatnio i bezpiecznie?
W Jaworznie mówią, że tak. A stworzony tam ,,Program
rewitalizacji i rozwoju zdegradowanych obszarów
poprzemysłowych oraz studium programowo-przestrzenne
dla dzielnicy Pieczyska" nie tylko potwierdza,
wydawało by się, fantastyczne mrzonki, ale wzbudza
też niemałe zainteresowanie samych mieszkańców
wspomnianej dzielnicy. Projekt rewitalizacji wysoko
oceniają także eksperci unijni z ministerstwa
gospodarki.
|
|

Pozostałości po zabudowie przemysłowej - Cementownia
"Szczakowa"
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Tak się plecie historia
Doprawdy historia Pieczysk byłaby doskonałym materiałem
na scenariusz serialu. I nie byłaby to żadna opera
mydlana! Wręcz przeciwnie - to samo życie, toczące
się na przestrzeni ponad stu lat na przykładzie
dzielnicy północnego Jaworzna. Trud budowania
i rozbudowy cementowni Szczakowa, trzeciej na
ziemiach polskich, która z czasem stała się największą
i jedną z najnowocześniejszych w Europie. Jako
ciekawostkę podajmy, że w 1930 roku został oddany
tutaj do użytku największy piec rotacyjny do wypału
klinkieru cementowego. Trzeba podkreślić, że Pieczyska
to była nie tylko dzielnica przemysłowa, ale też
miejsce, które tętniło życiem. Miejsce, gdzie
zdobywano zawód, miejsce dające pracę setkom ludzi,
którzy mieszkali w zachowanych do dziś domach
osiedla robotniczego czy kolonii domów urzędniczych.
Zatopione w zieleni tętniło życiem, które ogniskowało
się wokół zakładowego kasyna ,,Poczekana".
Po drugiej wojnie światowej najpierw jeszcze niedostrzegalnie
cementownia zaczęła chylić się ku upadkowi. Lata
70. XX wieku były ostatnim okresem świetności
cementowni. Przestarzałe urządzenia i technologie,
wysokie koszty produkcji spowodowały zaniechanie
podstawowej produkcji, wreszcie ostateczne zamknięcie
firmy. Był koniec XX wieku.
|
|
|
|
|
|
 |
Wizualizacja przedstawiająca koncepcję
zagospodarowania "Parku Północnego"
|
|
|
|
Dać nadzieję...
W Pieczyskach zostały obiekty po dawnej cementowni
- dziś choć zniszczone, o dużej wartości historycznej.
Zostali też ludzie: w większości bezrobotni, pogrążeni
w marazmie, bez perspektyw, bez nadziei...
Tymczasem autorom wspomnianego "Programu rewitalizacji
i rozwoju zdegradowanych obszarów Pieczyska" przyświeca
dwojaki cel: ożywić gospodarczo to zapomniane
i zaniedbane miejsce, dawnym budynkom cementowni
Szczakowa nadać nowy status, co pozwoli na - i
to jest drugi cel - zaktywizowanie gospodarcze
tutejszych mieszkańców. Zatem ocalić przed dalszą
degradacją poprzemysłowe budynki, uporządkować
i uzupełnić zabudowę osiedla przyfabrycznego i
równocześnie poprawić jakość życia mieszkańców
dzielnicy. Dać im nadzieję, wyrwać z marazmu.
W jaki sposób? Wszystkie działania w ramach rewitalizacji
w Pieczyskach wymagać będą rąk do pracy, zakładane
ożywienie gospodarcze dzielnicy (dzięki pozyskaniu
budynków po cementowni) spowoduje zwiększenie
zatrudnienia (co zmniejszy lokalne bezrobocie),
zakłada się prowadzenie szkoleń zawodowych (m.in.
naukę korzystania z technik informatycznych).
Choć na razie projekt rewitalizacji Pieczysk pozostaje
w sferze planistycznej (aktualnie miasto zakończyło
prace nad studium programowo-przestrzennym), osiągnięto
już jeden cel: mieszkańcy dzielnicy są żywo zainteresowani
czekającymi ich zmianami. A w programie rewitalizacji
Jaworzna chodzi przede wszystkim o ludzi, a nie
tylko mury!
Ewa Kłodzińska
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|